Barbican. Londyńska ikona brutalistycznej architektury

Kompleks Barbican, kontrowersyjne założenie urbanistyczne, kilkukrotnie znajdowało się na szczycie listy najbrzydszych obiektów architektonicznych w Wielkiej Brytanii. Dziś brutalistyczna utopia miasta w mieście, jest jednym z najbardziej kultowych miejsc w Londynie.

Przez wiele lat okolica pozostałości po starożytnym murze rzymskim – Barbican, pozostawała zdewastowana bombardowaniami II wojny światowej. Pomysł na jej odbudowę zakładał projektowanie przestrzeni praktycznie od zera. Powołany do życia przez brytyjskich architektów: Petera Chamberlin, Geoffry’a Powellow i Christofa Bon, kompleks budynków to zarówno osiedle – Barbican Estate, jak i jedno z największych centrów sztuki w Europie – otwarte w 1982 roku, Barbican Art Centre.
 
Budowa rozpoczęła się w 1965 roku, trwała ponad dekadę i z założenia jej zwieńczeniem miało być stworzenie ikony nowoczesnej architektury.
 
Tak też mówiła o nim Królowa Elżbieta II, odsłaniając w 1982 roku tablicę pamiątkową: „To, co tu powstało, musi być jednym z cudów współczesnego świata”. 
 
Barbican

Osiedle dla mieszkańców City

Barbican Estate zajmuje prawie 40 hektarów i składa się z trzynastu bloków i trzech wieżowców o nazwach: Shakespeare, Cromwell i Lauderdale. Mieści się w nich 2113 lokali przeznaczonych dla 6500 mieszkańców, a także centrum sztuki, kino, kawiarnie, bary i dwie szkoły.

Kompleks został pomyślany jako funkcjonalne osiedle dla młodych pracowników City. Mieli to być młodzi profesjonaliści, którzy prawdopodobnie jeżdżą na śródziemnomorskie wakacje, lubią francuskie jedzenie i skandynawski design – jak opisywali swoich potencjalnych klientów architekci. Ich projekt był przejawem utopijnej, futurystycznej wizji nowego Londynu.

Magazyn Design Alive

NR 51/2025 UWAŻNOŚĆ

ZAMAWIAM

NR 51/2025 UWAŻNOŚĆ

Magazyn Design Alive

ZAMAWIAM

ICONS 2024 WYDANIE URODZINOWE

Barbican – kompleks pełen kontrastów

Powszechne łączenie dzielnicy Barbican z brutalizmem nie jest wcale takie oczywiste, jakby się wydawało, bo architekci Chamberlin, Powell i Bon, nigdy nie nazwali się otwarcie brutalistami. Początkowo ich projekt był nawet bardziej dekoracyjny i zakładał użycie koloru, marmuru, i mozaiki.

Jego twórcy czerpali inspirację z wielu stylów, dlatego założenie pełne jest kontrastów. Betonowe struktury otacza bujna zieleń, a rozmachowi architektonicznemu towarzyszy surowość i niedostępność.

43-kondygnacyjne wieżowce otaczają znacznie niższe, 7-piętrowe bloki tarasowe. Ponadto, poza betonem są tu aż 22 hektary wolnej przestrzeni z ogrodami i instalacjami wodnymi, a integralną częścią nowoczesnego założenia stał się również zabytkowy kościół St. Giles i pozostałości ruin rzymskich murów. Przez osiedle wiją się ceglane alejki, po których można spacerować i odpoczywać wśród zieleni.

Architekci postawili sobie za cel stworzenie wyraźnego podziału na przestrzeń prywatną i publiczną, ustanawiając jednocześnie nowy styl samodzielnego osiedla w śródmiejskim kontekście. Miasto w mieście – skomplikowany labirynt schodów, ramp, balkonów początkowo postawiło tylko na ruch pieszych, eliminując ruch samochodowy na terenie kompleksu.

Suszony beton

Kiedy powstawał, był największym osiedlem mieszkaniowym w Europie. Króluje tu beton, jasnoczerwona cegła i białe kafelki. Budynki są nieotynkowane, więc faktura betonu została ostentacyjnie wyeksponowana – to bez wątpienia wpływ idei Brutalizmu, który zakładał redefinicję funkcji materiałów budowlanych, stawiał na szczerość surowca i transparentność konstrukcji.

Charakterystyczne chropowate, betonowe fasady powstały w wyniku żmudnego procesu suszenia betonu przez 21 dni, a następnie ręcznego kształtowania jego powierzchni za pomocą kilofów, w celu odsłonięcia grubego granitowego kruszywa. Bloki mieszkalne mają łącznie 200 tys. m kw. betonowych ścian!

Od ogółu do szczegółu

Cud nowoczesnego świata oferował do wyboru różne typy mieszkań, od kawalerek po penthouse’y i pełen był innowacyjnych rozwiązań. Jednym z nich był system odprowadzania i mielenia odpadków ze zlewu, a następnie odprowadzania ich do zbiornika wspólnego dla całego budynku. Pozwalał on na uniknięcie przykrego zapachu ze zsypów. Na potrzeby Barbican Estate zaprojektowano także specjalną mini-umywalkę, idealną do małych łazienek.

Dbałość o każdy detal – od planu zagospodarowania przestrzennego i architekturę krajobrazu po wyposażenie mieszkań spowodowały, że kompleks jest dziś atrakcyjnym miejscem do mieszkania.

W przeciwieństwie do innych dzieł architektury brutalistycznej nie musiał mierzyć się z wandalizmem, ani przestępczością, za to stał się ważnym miejscem na mapie kulturalnej Londynu. Świetna lokalizacja Kompleksu Barbican wciąż przyciąga nowych mieszkańców, a ceny mieszkań z widokiem na Londyn, osiągają spektakularne wysokości.

Barbican

6 rzeczy, których nie wiesz o Barbican

  • William Shakespeare mieszkał przez jakiś czas w pobliżu miejsca, na którym wybudowano Barbican, w domu na rogu Monkwell i Silver Street.
  • Woda w akwenach jest bardzo płytka, dlatego, aby odbicia otaczających ją budynków mogły oddawać iluzję głębi – jest specjalnie farbowana. 
  • Od czasu ukończenia Barbican przeszedł różne interwencje i ulepszenia. Mieszkańcy skarżyli się na przykład, na zagmatwany system alejek, opracowano więc system odnajdywania drogi, który ma pomóc mieszkańcom i odwiedzającym poruszać się po labiryncie chodników. 
  • W 2001 roku Barbican został wpisany na listę Zabytków Wielkiej Brytanii. Są to budynki o szczególnym znaczeniu architektonicznym lub historycznym, których nie można zburzyć ani rozbudować bez zezwolenia władz lokalnych. 
  • Chociaż architekci, oddając mieszkania użytkownikom, pozostawiali je niewykończone, dając im pole do własnych ingerencji, dziś po wpisaniu założenia do rejestru zabytków, nie można dokonywać w nich najmniejszych zmian we wnętrzach, bez uzyskania odpowiedniej zgody.
  • Podobno Barbican jest nawiedzony – kilku pracowników pracujących na późne zmiany zgłaszało dziwne obserwacje, a niektórzy odmówili nawet pracy na poziomie -2 po zauważeniu upiornych centurionów, które krążyły tam, gdzie kiedyś stał rzymski fort, czytamy na stronie obiektu. 

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły:

Wiedeńskie piramidy

Wiedeńskie piramidy

Wiedeń | 26 marca 2025

Czy to najlepszy blok mieszkalny jaki powstał? Odwiedzamy Wohnpark Alt-Erlaa

Kopiec termitów

Kopiec termitów

Sant Just Desvern | 12 marca 2025

Walden 7, projekt Ricarda Bofilla, miał zrewolucjonizować życie w mieście

Brutalistyczne sacrum

Brutalistyczne sacrum

Wiedeń | 5 marca 2025

Odkrywamy kościół Wotruby, dzieło Fritza Wotruby. Wiedeńska ikona architektury!

W dialogu z otoczeniem

W dialogu z otoczeniem

Helsinki | 26 lutego 2025

Architektoniczna perła Helsinek. Odwiedzamy dom i Studio Alvara Aalto