Z widokiem na Odrę

– Już od progu czułyśmy ekscytację – tak Klaudia Utracik i Paulina Sobczyk, założycielki KLU Studio, wspominają pierwsze zetknięcie z mieszkaniem przy ulicy Pasteura we Wrocławiu. 160-metrowa przestrzeń, wypełniona światłem wpadającym przez duże okna, zachwycała malowniczym wykuszem i widokiem na Odrę.

Mieszkanie nie było w złym stanie – poprzedni właściciel wynajmował je studentom – jednak nowi lokatorzy, para z córką i psem, mieli inną wizję.

– Nie chcieli iść na kompromisy więc remont był kompleksowy – wspomina Klaudia UItracik. –  To już nasz drugi wspólny projekt, więc szybko znaleźliśmy wspólny język.

Magazyn Design Alive

NR 51/2025 UWAŻNOŚĆ

ZAMAWIAM

NR 51/2025 UWAŻNOŚĆ

Magazyn Design Alive

ZAMAWIAM

ICONS 2024 WYDANIE URODZINOWE

Zmiany rozpoczęto od nowego układu mieszkania. Projektantki połączyły trzy osobne pomieszczenia w jedną, otwartą przestrzeń dzienną, obejmującą kuchnię, jadalnię i salon.

– Ponieważ inwestorzy uwielbiają gotować, kuchnia musiała być praktyczna – podkreślają projektantki z KLU Studio. – Powstała przestrzeń z dużą ilością miejsca do przechowywania, obszernymi blatami roboczymi i wyspą, przy której można zjeść szybki posiłek.

Dominują tu naturalne odcienie – beże i drewno – uzupełnione kontrastującą bordową zabudową górnych szafek. Charakteru dodają otwarte półki z tapetą Boras Tapeter w tle, której wzór, w innej kolorystyce, pojawia się również w salonie, subtelnie spajając przestrzeń.

KLU Studio

Salon łączy funkcję wypoczynkową i ekspozycyjną.

– W wykuszu stanął zaprojektowany przez nas stół, wykonany na zamówienie przez pracownię Hoom, a wzdłuż jednej ze ścian rozciąga się regał stworzony przez naszego stolarza – wskazuje Paulina Sobczyk. – To rozwiązanie nie tylko umożliwia wygodne przechowywanie książek, ale także eksponuje grafiki od Zuzanja oraz prace wykonane techniką punch needle autorstwa Siena Paloma.

W przejściach między holem a salonem oraz kuchnią pojawiła się mozaika, a sufit zdobi prosta sztukateria, podkreślająca jego błękitne wykończenie. Podłogę ocieplają ręcznie tkane dywany od Tapis Atelier, a ściany zdobią grafiki Nezcafe.

W głównej sypialni pierwszoplanową rolę gra intensywny błękit. Łóżko i szafki, wykonane na wymiar, współgrają z wzorzystą tkaniną zagłówka, która stanowi centralny punkt aranżacji tej strefy.

– Pokój dla córki miał być elastyczny – tak, by mógł rosnąć razem z dzieckiem i łatwo adaptować się do zmieniających się potrzeb – podkreśla Paulina Sobczyk.

Bazą projektu stały się meble z IKEA i gotowe drewniane łóżko. Odpowiedzią na dziecięcą kreatywność są natomiast żywe kolory – dolną część ścian pokrywa intensywna, fioletowa lamperia, a wyżej znalazła się tapeta w pomarańczowo-fioletowe paski. Na przeciwległej ścianie pojawia się forma z regipsu, stanowiąca tło dla obrazu Siena Palona. Pokój pozostawia dużo wolnej przestrzeni do zabawy.

KLU Studio

– Łazienki w tym projekcie to przestrzenie, w których mogłyśmy pozwolić sobie na odważne akcenty i nietypowe zestawienia – zaznacza Klaudia Utracik. Większa z nich, z wanną, została wykończona dużymi, niebieskimi płytkami, przywodzącymi na myśl morskie fale. Ściany pokrywa niebieska mozaika Paradyż, przełamana intensywnie pomarańczową fugą i zabudową stolarską. Kontrastowe połączenie dopełniają różowe uchwyty.

Druga łazienka utrzymana jest w podobnej palecie, choć w bardziej stonowanym wydaniu. Pojawiają się płytki w formacie 20×20 cm oraz mikrocement, którym wykończono łuk przy prysznicu.

Zapisz się do newslettera!

Powiązane artykuły:

Estetyka codzienności

Estetyka codzienności

Warszawa | 19 sierpnia 2024

Zaglądamy do prywatnych domów i mieszkań polskich projektantów wnętrz

Nadodrzański sen

Nadodrzański sen

Wrocław | 1 października 2022

Zaglądamy do wrocławskiego mieszkania architektki wnętrz